
Dusza ze złamanym przedramieniem, Mercedes bez dwóch przednich zębów, które realizator wybił mu statywem. Pozostali muzycy - lżejsze, acz rozległe obrażenia. Jarek Toifl - ostry rozstrój nerwowy. Stan całości - niestabilny...
Tak mogło być, ale na szczęście... DiM zakończył sukcesem trwającą blisko półtora miesiąca pracę nad płytą :). Kilka zdjęć z placu boju - w galerii. Nieco szerszy news o płycie, jej zawartości, tytule i bólach w jakich powstawała - już niebawem.